jeszcze z Hyniuka
Dodane przez adaszewski dnia 27.05.2015 04:54
Antoni Hyniuk
Zielone Świątki
z tomu "Połamane drzewa"
Ogniki, ognie
jak komu wygodnie
Zesłaniec.
Nie dla Niego krzyże
korony z cierni
ani Piotr, który umiał przyrzec
ale nie wypełnić.
Nie dla Niego opuszki
paluszków Tomasza
Piotr, wyskakujący z łódki
i rybne z nim śniadanie.
Dla Niego wyschnięte śluzówki
niedopitych panien
chorych jęki i wypluwki
Zesłaniec.
Dla Niego mokrych widzeń
szybkie zakańczanie
kapusta i tekturowe parówki
Zesłaniec.
Czmychów, 6 czerwca 1976 roku