Retorycznie
Dodane przez Robert Furs dnia 21.04.2015 06:37
Piętrzą się schody, czytam litery
na kredowych ulotkach.
Poręcz, wizytówki, wycieraczki.

Grawitacja miesza zapachy z obiadów.
Za drzwiami cień. Wchodzę po stopniach
wtajemniczenia. Szczeka pies.

Pustka, nikogo nie witam - sam
na sam z dziurką od klucza cicho
pytam: co widziałeś judaszu.