Prognoza
Dodane przez MAT--- dnia 19.04.2015 23:43
Przeglądając internet portal napotkałem,
zaintrygowała mnie jego nazwa, więc się zalogowałem.
I kiedy mnie już przygarnięto na jego, że tak powiem łono,
w pierwszej chwili oszołomiony, dałem się pochłonąć.
Kompleksy mną zawładnęły, zapewne powiecie
i będzie to słuszna uwaga - bo w innym znalazłem się świecie.
Wciąż jeszcze pamiętam to pierwsze wrażenie, bo ono było największe,
poezja mnie otoczyła i wszechobecne wiersze.
Roiło się wręcz od poetów i każdy z nich coś wieszczył,
więc w końcu zupełnie straciłem głowę - co by nie mówić - bez reszty.
Minęło parę tygodni (do licha jak ten czas leci)
gdy wreszcie się połapałem, że to... grzecznościowo - tytularni poeci.
Bo ktoś tam napisał wierszyk, komuś tam mógł on się spodobać,
ten ktoś wyraził zachwyt - więc trzeba się zrewanżować.
W tym czasie tenże wierszyk mógł także się komuś spodobać
i nagle niepostrzeżenie wszyscy zaczęli... tokować.
Tak więc wśród "ochów" i "achów" i rozlicznych "pozdrówek",
bywało, że został "poetą" - nie mówię, że zaraz półgłówek.
Czas jako terapeuta chyba tylko nam pozostał,
a ten często jak wiemy... naprawdę wiele może,
w jednym z przypadków, bywa jednak raczej bezsilny
i oby tylko... nie było jeszcze gorzej.
Pora już kończyć (tu westchnę z ulgą) - nie muszę już prognozować,
bo zawsze mogę - jakie to proste - zwyczajnie się wylogować.