Złota rączka (4)
Dodane przez zdzislawis dnia 28.03.2015 07:24
Po niespełna trzech niedzielach,
w lśniący, z kruszcu dzień odlany,
przy studni mówiono wiele,
jaki Rączka zakochany.

Studnia rodem z PRL-u -stała
cebrem zdroju podrywacza,
zakładniczką serc bez mała,
często leczono w niej kaca.

Hirek twierdził, że Edyta,
żona bossa lokalnego,
czule się z Alojzem wita,
w tym przyczyna smutku jego.

Choć dyplomy to zaleta
wobec forsy skoro bledną,
nie miał złudzeń co kobieta
myśli - on ją kochał jedną.

Patrzeć mógł w te piwne oczy,
nawet gdyby dzień był nocą,
z diabłem wnet by się zjednoczył
widzieć więcej, razić mocniej.

W przerwie między marzeniami,
przeszkód widział co niemiara,
gdy ponownie byli sami
nikła trwoga, rosła wiara.

cdn.