Złota rączka (2)
Dodane przez zdzislawis dnia 14.03.2015 10:58
Aby nie stępić skarg grotu,
nad dzieciństwem gorzkim i złym,
ślę je w eter bez powrotu
busolą -Biblia - Boga Syn.

Wraca Alojz już dorosły,
świadczą o tym wąsy jego,
a do tego tytuł wzniosły
magistra z Jagielońskiego.

Absolwent - nazwany złotą
rączką - ot tak ironicznie,
z prostym młotkiem miał kłopoty,
wadę znali koledzy liczni.

Sprawa praw do krwi błękitnej,
długo w próżni zalegała
luki w archiwach winne tej
zwłoki - dziś już jawna cała.

Konar rodowy dodano,
tak, by nie uszczknąć niczego,
zerowy zysk został z wiana,
choćby i hrywnia jednego.

Po latach ucichło wszystko,
taka to norma w tej gminie,
gdy nowa jest plotka blisko
wraz stara niechybnie ginie.
cdn.