„Zmarznięta ziemia” Stanisława Misakowskiego albo ...
Dodane przez adaszewski dnia 11.03.2015 17:00
"Zmarznięta ziemia" Stanisława Misakowskiego albo Zdjęcie z Bogiem
Apokalipsa cywilizacji Niebian
będzie przebiegała w sposób, którego
nie umiemy sobie wyobrazić.
Zreszt±, co nas to obchodzi? Ważny
jest tylko krajobraz po końcu cywilizacji.
Zacznijmy od postaci w tym krajobrazie
centralnej - od Boga. Stwórca nie będzie wcale
zapijaczonym Korczakiem, zgorzkniałym elfem
czy seksoholicznym Franciszkiem. Będzie dokładnie
taki, Jakiego znamy z licznych przedstawień.
Najbardziej zbliżone do Jego przyszłej postaci
s± przedstawienia najmniej udane, jak choćby
rzeĽba Boga w licheńskim parku: On
brodaty siedzi na tronie i trzyma w rękach
krzyż za krótsz± belkę, kto na krzyżu
wiadomo, nad krzyżem unosi się goł±bek.
Bogobojni pielgrzymi po uważnym
przyjrzeniu się monumentowi id±
dalej, od rzeĽby do rzeĽby, aż w końcu spiral±
na niewielki pagórek, mijaj± groty
a w jednej z tych grot Maria Magdalena
dmuchana lala z rozwartymi ustami...