Oda do mojej byłej
Dodane przez hulajkonik dnia 10.03.2015 20:05
Leży nas kilku na sali
I łączy nas skazanie
Na cięcie, i z łaski chirurga
Przetrwanie, bądź niedotrwanie

Choć inni się niepokoją
Gdy wszystko idzie na wagę
To ja, właśnie dzięki tobie
Czuję w sobie odwagę

Wewnętrznie czuję spokój
Ja jeden pomiędzy nami
Nawet w tej chwili, gdy życie
Przesuwa się przed oczami

Za parę minut, za chwilę
Narkoza mi zamknie powiekę
Choć już cię nie ma, to wokół
Czuję twą moc i opiekę

Zbliża się siostra z zastrzykiem
Ostatnie emocje, i już
Usypiam, wciąż myśląc o tobie
I jadę na salę, pod nóż

Dziękuję ci więc, oświetlony
Bezcieniowymi lampami
Moja, już była, koperto
Z dwoma tysiakami

Wiersz nie jest oparty na prawdziwych wydarzeniach