ROSEMARIE ROWLEY (1942): The Reluctant Guest (ang. > pol.)
Dodane przez Maciek Froński dnia 09.03.2015 21:10
Niechętny gość
Boli, gdy ktoś się okaże złamasem,
Choć gardzi takim każdy zwykły człowiek,
I odepchnięcie, gdy uczucia nasze
Jak koncert życzeń mieszają nam w głowie.
W hrabstwie zwątpienia jestem pół sąsiadką,
Dlatego żyję w obiecanym tłumie,
Co, jak żartujesz, nie pokona gładko
Niezdrowych pragnień, by hałasem umieć
Zmienić harmonię sensu. Jestem skora
Przyznać, że zdolność, którą zdradzam skrycie,
To żal do ciebie, każdej łzy podpora,
Co między nami płynie, by podsycić
Twe przekonanie, jakim jesteś wsparciem
Dla takich jak ja, sierot już na starcie.
I oryginał:
Not proof against the pricks disdained
By the broad impact of petty phil-
Osophy, but sundered when our passions rained
Over our heads, when wish invaded will,
I am part neighbour in this shire of doubt,
That keeps me tenant on the promised crowd
Which you waggishly say will never rout
The insane longing to impact with loud
Music the harmony of sense. Yet I fear
The submerged faculty of my wavering power
Is grief to you, a crutch for every tear,
That springs between us, to endower
Your raving optimist's cry that you're a help,
To such as me, a miserable poor whelp.