[Kiedy zamykam oczy...]
Dodane przez Marta dnia 25.02.2015 20:30
Kiedy zamykam oczy,
to tak jakby nagle cały świat być przestawał,
jakby zapadał się pod siebie
i wyrzekał się, że istniał.

Przecież dopóki ukrywa się za powieką,
nikt nie wypomni mu romansów z łzami i lękami.

Trwam poruszona jego brakiem.
Zapadam się głęboko w siebie,
odkryte, drżące ciało mówi mi,
że istnieję.

Bo kiedy zamykam oczy,
to tak jakby nagle cały świat być zaczynał.