Poemat o wielkim skandalu obyczajowym na portalu PP
Dodane przez hulajkonik dnia 23.02.2015 23:05
Zaproś mnie, napisz: - Przyjedź, tylko na chwilkę
Komentatorze mych wierszy, strof tęsknych autorze
Będziemy mogli ze sobą o wszystkim pomilczeć
Będziemy się mogli zanurzyć w poezji jeziorze

Napisz: - Przyjedź. Pisz mi, od nocy do rana
Że, jak wyglądam tak bardzo jesteś ciekawa
Że jesteśmy wszak poetami, a dla nas
Pisane są całkiem inne, poetyckie prawa

Kuś mnie, mów: - Jedno mgnienie, błysk oczu, jeden oddech
I, że inni tak robią. I jeszcze dopowiedz
Że to prawie nic złego, że to prawie nie grzech
I rzuć kusicielek argument, że nikt się nie dowie

Zachęcaj mnie! Mnie prawego i pełnego zasad
Wielkiego wroga spraw znajomości pokątnej
Nawet w tych, dla przyzwoitości nienajlepszych czasach
Napisz: - Przyjedź. Odpiszę: - Przyjadę o piątej

Będziemy do siebie jechać asfaltu godziny
Szyn stukotu przestrzenie, autobusów bruki
Utrwalając w pamięci ściemę dla rodziny
Łasi zakazanych tęsknot jedną chwilę kupić

Spotkamy się w mrocznej, ustronnej kawiarni
Odarci z zasłony sieci, oskubani z ników
Błądząc wzrokiem po ścianach, niepewni, niezdarni
Naszych ciał, nie ekranów, spragnieni dotyku

Przyjrzymy się sobie i... wszystko się skończy
Migiem się odkochamy w sobie na zabój
Puszczą oczka sieci i więź hiperłączy
Śmiech nieszczery przykryje kłopotliwy zawód

Zrozumiemy. Czasu nie da się dogonić
Na zew serca nadzieja w zaświaty odjedzie
Zrozumiemy, że lepiej było tego nie robić
Zrozumiemy, że lepiej bylo tego nie wiedzieć

I stanie się! Na nic wciąganie piwnego kamrata
Na nic niezdarny kamuflaż z warstw szminki-szachrajki
Rozjedziemy się w jednej chwili na dwie strony świata
Ty - super nieseksbomba, i ja - nieksiążę z bajki