niepokój serca
Dodane przez Alfred dnia 23.02.2015 21:55
niepokój mego serca przeniosę na tchnienie
które łagodzi stresy użyźnia oblicze
tak czekam na łaskawe i ciepłe spojrzenie
modlę się pokornie a czasami krzyczę

kwiaty oprócz urody mają aromaty
i wdzięczną wonią budzą uśpione marzenia
moje serce od losu bierze ciągle baty
by mi przysłonić radość rześkiego spojrzenia

wiatr szumi wyją wichry spadają lawiny
odsłaniając ukryte od wieków szkielety
gdy otwieram drzwi serca słyszę ciągle drwiny
wtedy piszę mej duszy żałosne sonety

łatwiej w domu żałoby spotkać czułe serce
które szuka tulenia i nadziei brzasku
gdy smutne serca biją róż kwitną kobierce
które umarłym królom wciąż przydają blasku

tak trudno dzisiaj spotkać łagodne oblicze
które za dobre słowo nie żąda zapłaty
i chociaż usta milczą poezyją krzyczę
żeby łzami cierpienia obmyć duszy straty