nie ma
Dodane przez michal69 dnia 13.02.2015 10:52
Gdy czuję, że mój duch z ciała ucieka i przymyka mi się powieka,
A w głowie jakby panowało pustkowie, ona patrzy tylko na mnie i czule głaska po głowie.
Nagle mówi do mnie sprowadza mnie na ziemie:
-Słuchaj mnie mój drogi, bo patrzysz jak nieżywy, kocham Cię zrobię wszystko byś czuł się szczęśliwy!
Jej słowa docierają do mnie powoli, a ja w tym czasie zrywam kajdany nie woli.
-Proszę zrób to... żeby wszystko było tak jak dawniej. Byśmy nie wiedzieli czym jest grzech, drzewo, jabłko, wąż przynajmniej.
Jestem przerażony lecz nie daję wygrać paranoi. Patrzy dziwnie na mnie aż ucichłem na chwilę i głowę unoszę, żeby sprawdzić czy jest zła, że ją o to proszę.
Uśmiechnęła się i skinęła... czuję ciepło jej spojrzenia, jak te kiedy pierwszy raz się z nią spotkałem... ach te wspomnienia.
-Czasu nie cofniemy Mój drogi,
A ten świat nie jest dla nas wrogi.
Sami Sobie robimy piekło na tej ziemi,
Zagubieni w beznadziei.
Gdybym ja Cię o coś prosiła
Było by to byś też zapomniał.
Lecz wybaczyć to nie zapomnieć tego co było
Tylko pamiętać i robić wszystko aby się to nie powtórzyło.
Pamiętaj gdy gwiazdy pojawią się na niebie
W Twoich drzwiach się pojawię, by znów zobaczyć Ciebie.
Muszę iść kochanie, nie mogę się doczekać na nasze następne spotkanie.
I odeszłar30; znów nie mogę znaleźć swojego miejsca.
Staram się szukać gdzie indziej szczęścia lecz go nie znajduje
I chyba już tylko przy niej odnajduje to czego potrzebuje.
Światło dawno zgasło ja nie mogę zasnąć
I czekam jak głupi aż ona do mnie wróci.
Już świt daje znaki na ścianie, gdy nagle słyszę kroki i do drzwi pukanie.
Nie mogę się doczekać. Co się stanie?!
Więc zrywam się biegnę. Czas się dłuży, to źle wróży.
W końcu jestem jej już nie ma, tylko słyszę za drzwiami:
-Kochany do zobaczenia. -
W te samej chwili moje oczy słońce otwiera.
Taka sytuacja, znalazłem go w starym zeszycie od polskiego. jestem ciekawy tytułu oryginału bo nie mam pojęcia jak bardzo go zmieniłem. Z góry dzięki.