Potop
Dodane przez Magrygał dnia 11.02.2015 22:36
Jahwe skarlał do rozmiarów świątka,
potop wsiąkł w koryto wyschniętej rzeki,
z ikry o świcie wylęgły się stada kijanek.

Alleluja, powietrze zgęstniało od modlitw,
Estera - perska dziwka, srom przysłania
imieniem narodu. Klasztory zawisają
na pajęczych sieciach, termity gustują
w strzelistym gotyku, a bezimienni
prorocy wciąż powtarzają zapomniane
kazania.

I tylko święta Anna wiecznie przestraszona
do warg przykłada palec bezgłośnie szepcząc
tsssss... Gdy przekrzykuję się w niewierze,
On pobłażliwie wzrusza ramionami
i na chybił trafił rozpala kolejne
gorejące krzewy.