ra...
Dodane przez aleksanderulissestor dnia 22.01.2015 23:05
ra ta tuj
w koniotopiel chaszczowyrzwierz nęci łacnych
nad montonią we ćmie jarzą się strzyognie
pławiryją szagę serpent widnoznaczną
dla wyrywnych brawurantów trop to w krąpiel
naumiały ten co skosów nie przecenia
i nie zmienia na wariata swych krętodróg
idzie śmiało meandruje bez mdłodrżenia
że przebrzydłak zechce spławić go na boczku
kiedy zejdziesz z krosościeży już przetwartej
gdy wyczujesz gęsioskóry trzęsidłonie
znak rozpełzły się zwracacze bagnie czarty
że cię wodzi smakodenny brakarz koniec
zuruck nazad nogi za pas będziesz martwy
i nie kiemlicz że co wisieć ma nie wtonie