Szelest papieru
Dodane przez adaszewski dnia 21.01.2015 23:58
Jeden Maliszewski tylko wie
ilu pisarzy zmyśliło sąd ludzi nad Bogiem.
Wie, ale nie powie, bo byłoby to żucie
żucie i plucie papierem. Chodzi o godność
to z jej powodu papieru się nie przeżuwa.

Kiedy jednak zamknę oczy i siłą
wniknę w umysł Maliszewskiego, przy czym
nie chodzi mi wcale o żadne być jak Malkovich
to słyszę te wszystkie zmyślenia, jakby ktoś żuł
"dlaczego" w różnych językach,pourquoi, warum...

Dlaczego nas tylu stworzyłeś? Maliszewski
przyznasz, że o to nikt nie zapytał, że z tego
nikt nie uczynił zarzutu, choć byłoby to
przeżuwanie i wypluwanie papieru
więc takie pytanie mogłoby zostać zadane.