Strażnicy
Dodane przez Kazimiera Szczykutowicz dnia 19.01.2015 09:28
po stopniach słowa
schodzę i wchodzę do wiersza
jak do piwnicznej izby
z zagrzybionym oddechem

chwytamy sens
w duchocie zapoconych szybkości
odnajdujemy siebie

prawie nas nie ma
głuchną echa
książki zajmują półki

ułożone słowa równiutko
leżą na baczność

strażnicy polszczyzny