Dziad i obraz.
Dodane przez Alfred dnia 03.01.2015 04:37
Cud się stał pewnego razu,
stare księgi o tym bają,
dziad przemówił do obrazu,
gdzie się ludzie w pas kłaniają.

Gdy się komuś polepszyło,
kiedy obraz adorował,
żeby bóstwu podziękować,
cenne wota ofiarował.

Przyszedł i dziad do obrazu,
i rzekł "panie boże miły"
może by twe cudne oczy,
i mnie łaską obdarzył.

Mam niewielkie wymagania,
kąt do spania, trochę strawy,
wspomóż mnie obrazie miły,
skoroś innym jest łaskawy.

Przez rok cały dziad przychodził,
obraz co dzień błagał szczerze,
krzyżem leżał przed obrazem,
i zanosił swe papierze.

Klęczał czasem przed obrazem,
i wyciągał dłonie swoje,
by obraz adorujący,
otworzyli serc podwoje.

Złoty obraz i dziad biedny,
ni tu składu, ni tu ładu,
wtem usłyszał okrzyk gromki,
nie rób siary "spieprzaj dziadu"

Taką ostrą reprymendę,
dziad otrzymał na zachętę,
"Sb"czuwa, by dziad nie był,
dla obrazu konkurentem.

"Sb" - np. Służba bóstwu...