***
Dodane przez Magrygał dnia 02.01.2015 20:00
Dni na wspak powolnie odliczane,
mozolna wędrówka do czasu sprzed,
biel drogą ściele się pod nogami
tłumiąc echo kroków, idź.
Wypłowiały tęcze, dogasają zachody,
mgliste jutrzenki zatracają kontury,
daty zawieszone na żywopłocie,
za którym rozciąga się
terra incognita.
Otynkowane błękitem framugi okien
mrużą zaspane źrenice - refleksy
światła na szkle wyłaniają ukryte
postacie Świętych,
w zastępstwie ochrypłych aniołów
nieporadnie nucę niebiańskie chorały.