Odchodzę tak naprędce
Dodane przez Alfred dnia 05.12.2014 23:18
Utkany jesteś w miłość
utkany jesteś w sen
jak rzadki nie spieszny gość
Jak drzewa kojący cień
Jesteś jak brzask nadziei
jak zorza która tańczy
jak miękki mech wśród kniei
jak zapach pomarańczy
Jesteś jak księga złota
nie w pełni zapisana
jak miłości tęsknota
która się budzi z rana
Jesteś bo tak wypadło
po przez stulecia tkany
jesteś czasem przeklęty
jesteś czasem kochany
I czy miłości więcej
czy bólu czy tęsknoty
jesteśmy życia świecy
jeszcze się tlące knoty
Bo gdy się dopalimy
jak brzask wieczornej zorzy
któż drwa do pieca życia
będzie znów chciał dołożyć
Jestem glinianym tworem
który tkają Twe ręce
chciałbym tak bardzo kochać
odchodzę tak naprędce.