biały park
Dodane przez zdzislawis dnia 20.11.2014 19:47
blada ulotna chwilo wykuta z nicości
przyfruwasz w oka mgnieniu anonsujesz gromem
swoją lichą świetlistość - ścieżką nadziei stromą
błogą przystanią bliską natchnieniem świeżości
szorstką skórę posiada arteria rozsądku
zadziwiona cierpliwym czekaniem powodzi
ona słodycz w pucharze ukryła na spodzie
czas - to spełnienie zazdrość - romantyczny wątek
służko pojąca oczy u źródeł błękitu
syciłem zmysły plikiem kształtów złorzecząc mu
za to że trawi trzewia przegniłe na wskroś
że kwiat magnolii gryzie ciało starczą sforą
gdy jeszcze płonie duch a kropelki marzeń mkną
poprzez biały park pod rękę przejdzie miłość