***
Dodane przez lawenda dnia 13.11.2014 21:19
schowany
za makijażem bezdomności
przemierzam
pustym tramwajem
od marketu do zamówionej wcześniej kolejki
słoika zupy

wkrótce zima
znowu ubiorą choinkę
zabłysną świecidełka łez
na chwilę
zapełnią się kapelusze
tłum wstrzyma swój pośpiech
może miasto zwolni
jak zakorkowany gwar w samo południe

może ktoś
pochyli się na trochę
spełni dobry uczynek
rozliczy się ze swoim sumieniem
przed konfesjonałem
wigilijnych spowiedzi
po wyjściu z katedry
wrzuci z uśmiechem dwa złote
- "to na bułkę dla pana" - odpowie

być może...

a Ty zasiądziesz
jak co roku odświętnie do stołu
znów zapomniałeś
o dodatkowym miejscu
dla Niespodziewanego Gościa