Do jesieni
Dodane przez Bestio dnia 10.10.2014 16:23
Obarczony brzemieniem plonów, obryzgany
Krwi± winoro¶li, Władco Jesieni, mej chaty
Nie omijaj! W jej chłodnym możesz usi±¶ć cieniu
I ¶piewać pie¶ń rozgło¶n± do wtóru mej fletni
Pasterskiej. Wszystkie córki roku będ± tańczyć!
Pie¶ń ogorzał± ¶piewaj owoców i kwiatów.

rGdy przed słońcem kwiat, w p±ku zamknięty, odsłania
Piękno¶ć, miło¶ć przenika, jak dreszcz, jogo żyły;
Kwiaty czoło poranku wieńcz±; i spływaj±.
Ja¶niej±c, po cichego wieczoru policzkach,
Aż syte lato ¶piewa, ¶piewa gdy kaskad±
Spada deszcz kwiatów z białych jak pierze obłoków.

Duchy przestworza karmi± się woni± owoców;
Rado¶ć na lekkich skrzydłach wzbija się nad zieleń
Ogrodów albo kryje się w¶ród drzew, ¶piewaj±c
Tak ten wesoły mocarz ¶piewał w mojej chacie,
A potem się przepasał i odszedł za wzgórza
Opustoszałe. Złote pozostawił brzemię.