Codzienność
Dodane przez tomkos1234 dnia 10.10.2014 16:22
Te krótkodystansowe choroby: grypa, biegunka, żółta gorączka.
Bezduszne czasopisma czytane w przestrzennym klozecie.
Depresja o wymiarze erotycznym. Psychoza pełna ognia
na porzuconym strychu, przyjaciele na odwyku,
miejska etiuda - ciężarna kobieta w fosie pełnej błota.

Codzienność - Chirurg zwierzęcy biegnie z czaszką i sercem pod pachą,
by ratować życie bezimiennego kota. I żona jego uwięziona w fosie,
w porywach i falach deszczowego błota.
Jedyna osoba którą szanuję tutaj - człowiek - "Sanitariusz".
Który od dziecka uczył mnie wymawiać słowa:
Depresja. Pędzące choroby. Psychoza - znam to jak sylaby alfabetu.
Siedząc na fotelu, z laską, którą kiedyś dotykałem ojcowskiego raka.
Czekam na przyjaciół zamkniętych na odwyku.
Już czas, zamykam pojemnik na tabletki i gwałtownym ruchem
połykam Tioksanten i patrząc przez okno, jak klatka po klatce -
Fosa wypełnia się pędzącym błotem...