Sieć. Ewa Filipczuk.
Dodane przez adaszewski dnia 17.09.2014 06:57
To było pewnie w sześćdziesiątym ósmym
słusznie zarzucono Małgorzacie
Hillar, że pisze Różewiczem. Filipczuk
wyście tego nie czytała? Radom
i Radomsko to dla Was pewnie to samo.
Ja was podejrzewam, że macie dwie nogi
dwie ręce, parę uszu, jedno czoło.
I Wy mi nie mówcie, że są takie miejsca
w których jesteście różne od Różewicza!
Bo tego samego nie powiecie o Hartwig!
Dlaczego piszecie Różewiczem, Filipczuk?