krzycz moją kołysankę
Dodane przez pazmania dnia 21.08.2014 19:37
posiedzę w kącie i popatrzę
jak rozpływa się wszechświat
tylko teraz wyrazistość barw powoduje że nie słyszę kroków
oddalasz się powoli
rozpromieniam się w sobie
nikt inny tak dobrze nie tłumaczy szarości
zamiłowania do końców
powolnego rozpoczynania etapów dla ostatniej strony
ilekroć zatrzymujesz się w połowie
tłumiony oddech potęguje ciszę
idź wreszcie
jak długo można przebywać w zawieszeniu
dziś chcę twojego krzyku
i doskonale wiem że obserwujesz jak odbijam się w szybie
teraz gdy wyjątkowo łatwo zanikam
plastycznie ustanawiam obraz
na którym każda nasza noc jest pierwsza i ostatnia
nie ma takich drzwi których nie można zatrzasnąć
zupełnie nie rozumiem na co jeszcze czekasz
schody skończyły się wczoraj
będę pamiętać ale nigdy nie wracam tą samą drogą
nie przeszkadzaj mi w zasypianiu
gdy widzę inaczej