Niezaśpiewane piosenki: Pan Mariusz, sanitariusz
Dodane przez Maciek Froński dnia 11.08.2014 10:19
Przed akcją to był zwykły facet,
Ciut może dziwny, nieżonaty,
Miał jakieś lokum, jakąś pracę,
Muzyki słuchał, lubił kwiaty,
Lecz odkąd Polska walczyć każe,
A grad pocisków pada z nieba,
On nosi leki i bandaże
I opatruje kogo trzeba.
Refren:
To pan Mariusz, sanitariusz,
Tylu chłopców podniósł z mar już,
Gdy opatrzy jak się patrzy,
Ranny zdrowy wstaje na trzy,
To pan Mariusz, sanitariusz,
Ma po prostu taki dar już,
Gdy mnie kula kłaść się zmusza,
Wołam zaraz po Mariusza!
Mariusz pociesza, słucha, wspiera,
Cacka się ze mną niby z lalką,
Takiego w walce mieć partnera
To jak granatów sto przed walką!
Choć drażni mnie, że od godziny
Kręcą się wokół jakieś panny...
A znajdźcie sobie coś, dziewczyny!
Czy tylko ja tu jestem ranny?
Refren:
To pan Mariusz, sanitariusz,
Tylu chłopców podniósł z mar już,
Gdy opatrzy jak się patrzy,
Ranny zdrowy wstaje na trzy,
To pan Mariusz, sanitariusz,
Ma po prostu taki dar już,
Gdy mnie kula kłaść się zmusza,
Wołam zaraz po Mariusza!