* * *
Dodane przez zdzislawis dnia 06.08.2014 10:25
lipiec bywa gorący w porywach
wrona porywa żółte kurczątko
żółtą buźkę słońca porywa burza
żółtodziób porwany wirem namiętności

kuchennymi schodami schodzi na manowce
toruje ścieżkę w szeregach wrogów
świerszcze cykają swoją melodię
nie ogląda się do wnętrza
profanum kusi nieznanym
w sierpniu tylko kromka nirwany