Wiersz mądry i głęboki, a przynajmniej... Z Marka Sawickiego
Dodane przez Maciek Froński dnia 01.07.2014 07:06
Wiersz mądry i głęboki, a przynajmniej z rymami niedokładnymi i jedną przerzutnią. Z Marka Sawickiego

Spotkałem go opodal starego kościoła.
Na małej ławce chwiał się do przodu, do tyłu.
Kiedy się doń przysiadłem i gdy zapaliłem
Papierosa, poprosił, bym go poczęstował,

I nagle się rozgadał, w ciągu pół godziny
Opowiedział mi chyba całe swoje życie...
Bo to łatwiej obcemu, co za chwilę zniknie,
Za to ciężar na sercu jakże będzie inny.