HENRY VAUGHAN (1621-1695): Quickness (ang. > pol.)
Dodane przez Maciek Froński dnia 13.05.2014 08:26
Chwila

Fałszywe życie, tło i nic więcej,
Odejdź czym prędzej!
Ludzkiego rodu wstrętne mamidło,
Dasz ty się prawdy rozłożyć skrzydłom?

Trudzisz się, ale na wzór księżyca,
Siebie zachwycasz
Tylko, gwałtowny a próżny sporze,
Ponura walko wichury z morzem.

Życie to radość pewna, to światło
Widoczne łatwo,
Pali się zawsze, nie - jak się zdarzy,
Ciche i pełne, lecz nie w nadmiarze.

To taka błogość, co, jak czas leci,
Ożywia, świeci,
Uśmiechem darzy i ma to w sobie,
Że cieszy wcześniej niż gdy kto w grobie.

Nazwać cię kretem - i to za wiele,
Mgłą, co się ściele,
Lecz czym jest życie, kto wiedzieć może?
Chwilą, co tknęły ją Usta Boże.


I oryginał:

False life, a foil and no more, when
Wilt thou be gone?
Thou foul deception of all men
That would not have the true come on.

Thou art a moon-like toil, a blind
Self-posing state,
A dark contest of waves and wind,
A mere tempestuous debate.

Life is a fixed, discerning light,
A knowing joy;
No chance or fit, but ever bright
And calm and full, yet doth not cloy.

'Tis such a blissful thing that still
Doth vivify
And shine and smile and hath the skill
To please without eternity.

Thou art a toilsome mole, or less;
A moving mist;
But life is what none can express:
A quickness which my God hath kissed.