"Przychodzimy na świat..."
Dodane przez Kruczyca dnia 11.05.2014 17:50
***
Przychodzimy na świat spóźnieni,
jak liście wschodzące u progu jesieni,
by rozbijać wiatru regularne fale
i wybiegać poza okrąg dziejów.
Naszych istnień jednoroczne kwiaty,
uwięzione w ciałach silnych jak skały,
porzucono na pastwę owadów...
Gdzie ogrodnik, który pracę zostawił?
Z niecierpliwych oddechów, ze wspomnień,
rozrzuconych jak gwiazdy po niebie,
budujemy dom naszej historii,
do końca nieopowiedzianej.
Bo noc dla nas bez zmierzchu nastanie
i ukradnie dusze ciepłe jak chleby-
rozdzieli między gwiazdy i ziemię,
gęstą zieleń lasów i strumienie
i zostawi po nas niepamięć.