Naiwnie
Dodane przez Margita dnia 10.05.2014 01:20
I co mam zrobić z moją miłością?
Upchnąć do szafy? Zamknąć w piwnicy?
Utopić w rzece? Zdeptać ze złością?
Przecież już na nic nie mogę liczyć.
Chciałeś i miałeś mnie - na skinienie.
Byłam przy tobie - ufna jak dziecko.
Nie pozwalałeś mi na cierpienie,
Więc czemu dzisiaj rzucasz tak lekko?
Zaledwie wczoraj dobrze nam było -
Nie dawaliśmy się życia trwodze,
Więc powiedz, co cię tak odmieniło,
Że już ci ze mną jest nie po drodze?
Ja się domyślam, wiem: żona, dzieci,
Rodzina, praca - praca, rodzina...
Więc po co było znajomość klecić?
Na co to wszystko było zaczynać?
Może i chciałeś, by tylko flirtem
Życie, jak dawniej, ci zaiskrzyło...
Chciałeś pobawić się mną przez chwilkę?
No to masz kłopot. No to masz miłość.