Tęsknota ma na imię Jan Paweł II (fragmenty większej całości)
Dodane przez abirecka dnia 28.04.2014 04:58
I. Wiatr - Wiatr - Wiatr
Lazuru klamrą
Jego Ewangeliarz zamknięty
na Wieczność
Krwawych łez zabrakło
więc gorzkich resztki płyną
jak Morze Martwe
lecz Nadzieja do serc ciurka
wrzącą lawą szkliwem wulkanicznym
czarnym z bólu nożem z obsydianu
II. Lato w Wadowicach
Dzwoni słońce o przestrzeń szklaną banią złotą
bo nektarem i pierzgą dokarmiły je pszczoły.
Z kobaltowym cieniem obłok samopas wędruje
i białe chaty zapraszają do sadyb bocianich -
Taki ogrom szczęścia w tym widoczku rajskim
kiedy lato gwiżdże na palcach blaskiem malowanych
śpiewa sobie też rzeka że jest sobowtórem
swej urody modrej i Żywiołem-Wodą
Halnego Wiatru...
III. Tęsknota ma na imię Jan Paweł II
Niedziela, 11 września 2005, suma w kościele św. Klemensa PM w Wieliczce
Gdy w kapłana dłoniach
Chleb Bogiem się stawał -
za Pasterzem gwałtowna tęsknota
odwołanym po imieniu
na wiosnę
przez Pana
Łzy - - -
Łzy - - -
Uścisk ojcowski jak muśnięcie wiatru
na prawym policzku samodziału dotyk -
Płaczesz? Dlaczego? Jestem przy tobie...
wrzesień-październik 2005