aneksja
Dodane przez oskari valtteri dnia 26.03.2014 20:57
prawdziwą pepeszkę widziałem za szybą
hartowaną monotonią szkolnych wycieczek
był rok z tytułu powieści Orwella
której nigdy nie przeczytałem do końca
podobnie jak Biblii Tysiąclecia i listów Katiuszy
z obozu Artek na Krymie do przyjaciół harcerzy
drukowanych w Świecie Młodych
wtedy po pięć złotych za egzemplarz
współcześnie tyle kosztuje zgrzewka najpodlejszego piwa
w śródmiejskim dyskoncie urządzonym w byłym muzeum
gdy wszyscy zapatrzyli się na zachód
czerwonego słońca - wciąż oślepia