pieta prymitywna
Dodane przez oskari valtteri dnia 07.02.2014 09:44
niewidomy z parku miał w zwyczaju
głośno przeklinać
podkreślając swoją obecność
uderzeniami laski o pień drzewa
ściętego na zakończenie suszy stulecia

on tyle nie chciał
ale mieszali dla niego błoto
różni ciekawscy
zafascynowani opowieściami z życia
zmierzającego do tych samych miejsc
bez potknięcia

było już około godziny szóstej
i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej

o przyszłości wykrzyczał
że to ruja parszywej suki

po tych słowach wyzionął ducha
jak wielu innych niewdzięczników