Dąb
Dodane przez Harmanuel dnia 31.10.2013 13:23
Rozłożysty, okazały
Masz wiele barw, piękny cały
Milczysz przy mnie, choć mówić chcesz
Czemu nie mówisz? Myślisz też?
Przy tobie ja całkiem mały
Proszę, ze swych myśli się zwierz

Gdybym na ciebie wrzasnąć śmiał
Gdybym cicho szepnąć umiał
Czy się przejmiesz? Czy usłyszysz?
Czy przestraszysz czy zagłuszysz?
Ja na zwłokę nie będę grał
Chcę wiedzieć nim się poruszysz

O gałęzi wspieram się kiść
I czekam aż spadnie twój liść
Ty pomagasz mi, jak ja trwasz
Pamiątkę do domu tu dasz
Lecz tak szybko muszę już iść
Choć blisko siebie ławkę masz


Nie zrobię ci krzywdy to wiesz
Ale nie pomoże ten wiersz
O bycie twoim nic nie wiem
Lecz słuchacz wierny jest z ciebie
Kusisz: na spacer się wybierz
Tak między ziemią a niebem

Tak w naszej trwamy symbiozie
W cieple żywym, nie na mrozie
Myśli swoje ukołyszę
I co widzę, i co słyszę?
W takim natury ogrodzie
Już zrozumiałem tę ciszę