towarzysze (bez) broni
Dodane przez oskari valtteri dnia 23.10.2013 04:50
nasz mały strach z nami
wciśnięty w tylne siedzenie
narzekamy na brudną klimatyzację i nową wojnę
którą zapowiedziano w radiu

urodzeni w dwudziestym wieku
bez wstępu ojców do szpitalnych porodówek
czekających na wiadomość o płci a potem
żeby tylko zdrowe było

jedziemy do początku międzymiastowej autostrady
szukać znaków
obszaru zabudowanego kawałami
o seksie blondynkach i cudzoziemcach
pan z wami