Emilka dziewczynka
Dodane przez Karolina Żylak dnia 23.10.2013 00:29
Gdy jeszcze się nie widziałyśmy
Ja już z nią rozmawiałam.
Czytałam bajki na dobranoc,
nuciłam ulubione piosenki
i czekałam, aż pojawi się na świecie.
Zamieszkała w moim sercu
na długo przed tym,
gdy mogłam ją przytulić.
Pierwszego dnia spała długo,
nic nie widziała,
niczego się nie bała -
była blisko mamy.
Takie były nasze początki.

Od tamtej pory jest znacznie weselej.
Gdy śmieje się to inni również!
Gdy podskakuje to ja także!
Tańczymy razem na ulicy,
na głos powtarzamy wyliczanki.
Mamy swoje ulubione piosenki,
tworzymy rymowane wierszyki.
Emilka jedzie na rowerze,
Czy przejedzie jakieś zwierzę?

Zamiast gaz do dechy
Ona mówi - gaz do dechu!
Gdy słyszy babcia w kapciach,
Tupie nogą i mówi, że w butach!

Cieszy mnie każdy jej sukces -
bolą niepowodzenia i łzy.
Jest moją małą królewną,
skarbem, który daje mi szczęście.
Czasem gładzę ją po głowie
i słyszę, że nie lubi buziaków.
Za to lubi watę cukrową,
lizaki, gumy z cukrem i tony żelków,
najlepiej tych kolorowych.

Mała dziewczynka Emilka,
biegnie do mamy
i staje się tematem wiersza.
Gdy podrośnie przeczyta go na głos,
Pokręci nosem, chwilę pomyśli
A wtedy kto wie -
może dopisze nowe wersy.