Odłóż, tato, pas (na melodię „Ne me quitte pas”)
Dodane przez Maciek Froński dnia 03.10.2013 07:09
Odłóż, tato, pas,
Na cóż ci mnie bić?
Postanówmy wraz
Bez przemocy żyć!
To nie żaden pic,
Nie ma takich proc,
Co nie trafią w nic
Całe dzień i noc.
Nabroiłem, wiem,
Że nie pierwszy raz,
Ale już bez ściem,
Odłóż, tato, pas!
Odłóż, tato, pas...
Odłóż, tato, pas...

Nabroiłem, lecz
Czy to znaczyć ma,
Bym był jak ta rzecz,
By mnie bić jak psa?
Gdy mnie lejesz, to
Czuję się jak śmieć,
Jakieś byle co
À la śnięty śledź,
Jak rozbity dzban...
Dość na ciele skaz!
Dość na duszy ran!
Odłóż, tato, pas!
Odłóż, tato, pas...
Odłóż, tato, pas...

Z najróżniejszych stron
Dam ci tyle piw,
Że wnet zmienisz ton,
Już nie będziesz krzyw
I, regułom wbrew,
Dodam tyle win,
Że zamienisz gniew
Na łagodny spleen...
Skończmy już ten kwas,
Na cóż ci mnie tłuc?
Odłóż, tato, pas,
Nie bądź taki buc!
Odłóż, tato, pas...
Odłóż, tato, pas...