Instrukcja obsługi wulgaryzmów
Dodane przez Wierszopis dnia 23.09.2013 12:46
Krok pierwszy:
Zmięta pościel, byle jak zaparzona kawa.
Długopis w kieszonce, poszukiwania zapalniczki.

(Kurwa, przecież się spieszę)

Międzyczas:
Kwalifikacja czynów, opłata zgodnie z taryfikatorem.
Westchnienie - płytkie, aby nikt nie słyszał.
Jakby ktokolwiek zwracał uwagę.

(Wkurwiający brak zainteresowania)

Prawie że:
Brzydkie wyrazy. Dobre chęci; także odwrotnie.
Tak naprawdę niewiele do powiedzenia.
Tyci - tyci.
"Oddychaj oszczędnie, musi wystarczyć".

(Najbardziej popieprzona rada tygodnia)

Krok ostatni:
Sztuczne oświetlenie, zmięta pościel.
Tym razem bez kawy i innych.
Salowa informuje drugą o promocji.

(Zajebiste epitafium)