nad satyną
Dodane przez Jacom Jacam dnia 27.08.2013 08:58
zima upiętych włosów
wróży palcami
z blizny mojej twarzy
rozebrana w przypadek
pozorem porządku
zaciera przyszłość w przeszłość
pryzmatem szwów
najlepsze są poranki
przeciągną kości przez światło
niepostrzeżonych wyjść