Warszawski tramwaj
Dodane przez Maciek Froński dnia 07.08.2013 11:01
Warszawski tramwaj wiezie mnie na Wolę,
Przekraczam Wisłę, stąd już chyba blisko,
Mój dziarski uśmiech ludzi w oczy kole,
Lecz ja mam w nosie ludzi, tramwaj, wszystko.
Spod oka gapią się pasażerowie,
W ich szarych płaszczy nie chcę przepaść lesie,
A pani w barwnej chustce co mi powie?
Czy coś obojgu nam ten dzień przyniesie?
Czy on coś mnie i pani przynieść może?
Że co? Że to pytanie niezbyt ścisłe?
Warszawski tramwaj o dnia wczesnej porze
Po torach skacząc wiezie mnie przez Wisłę...