Ostatni szkic Raffaella
Dodane przez Magrygał dnia 19.07.2013 11:55
Łagodność linii ramion,
bezkres rozwartej dłoni,
uśpione palce wskazują
kierunki, pięć dróg
wiodących donikąd.

Biel płótna rozpięta
na filarach wschodu
i zachodu, północy,
południa.

Obraz ukryty
pod powiekami,
relikt utraconego.

Maluję Cię wzrokiem,
wyłaniam z pamięci,
zamykam w źrenicach
zachwytu,

wypełniam barwami,
pod skórą tęsknota krwi,
zbliżam się, by poczuć
tchnienie oddechu.


Warszawa, 19 lipca 13 r.