Wypełnienie
Dodane przez xxamatorkaxx dnia 09.07.2013 18:11
Nienawidzę niebezpieczeństwa
Choć potrzebne mi do życia.
Może to postawa męczeństwa,
Taki już mój sposób bycia.
Gdy wędrując w pełnym mroku
W sercu czuję kołatanie,
Nie mam nic w zasięgu wzroku
W głowie ciągłe migotanie.
Gdy mnie nagły blask oślepia
Na wskroś przeszywa me ciało
Wnet prawda mnie oblepia
A odwagi mam za mało.
Gdy dociera do mnie jasność
Rzeczywistość mnie dogania
Gdy te zmory mam na własność
Nie mam siły na zmagania.
Kiedy strach mną kieruje
Nie mam czasu na myślenie
Kiedy jasność wstępuje
Mój umysł ogarnia wrzenie.