***
Dodane przez daisy dnia 03.07.2013 00:35
Wiersz jest obustronnym zapatrzeniem
oczu cienki sznurek znaczeń
między powiekami
złapany sens w pułapkę ignorancji
coś na kształt zarumienienia
na twarzy gdy pierwszy raz docierasz
do głębi dźwięków niewystukanych
składanie spółgłosek w niepewność myśli
w tym mieści się wiersz
jak ptak drżący w dłoni