Tydzień z życia Stefana N.
Dodane przez Wierszopis dnia 25.06.2013 10:29
Niedziela:
eksperymentalny poranek rozmyślań
przy cienkiej herbacie.
Powlókł się do wieczora z biciem dzwonów
w tle. Oraz kuśtykaniem na klatce.

Poniedziałek:
zabolał o piątej trzydzieści dwie.
Przemarznięty, niedogolony.
Wieczorem bilans
dnia w wannie - zero.

Wtorek:
pod znakiem przypalonych jajek
i parasolem.
Dreszcze.

Środa:
Moja droga - sto trzydziesty dziewiąty
list rozpoczęty.
Święto.

Czwartek:
trwożliwie schowany zaskórniak,
rozsypana sól.
Szkoda.

Piątek:
popłuczyny, łzy, palpitacje.

Sobota:
zapomnieć się nie da, pozycja
embrionalna.
Noc niespokojna.

Niedziela:
krzyk - człowiekiem jesteś,
a wszystko ci obce
- ale szeptem.

Koniec; początek.

z cyklu: Exodos