"Niebieskie Migdały"
Dodane przez Maciek Froński dnia 18.06.2013 08:23
Mojej córce Zuzi
Pamiętasz w Rzeszowie "Niebieskie Migdały"
Nasz stolik przy oknie i niebo w obłokach?
Październik powoli się robił przejrzały,
Protokół przejęcia już pisał listopad.
Pamiętam dokładnie, że jadłem coś z dyni,
Lecz co to być mogło, nie powiem Ci teraz...
A słońce z ulicy to po to jedynie
Wpadało, by rzec nam, że pora się zbierać...
A potem był rynek, wiadoma rzecz - ratusz,
I liście, co wiatr ich w dal porwać nie zdążył...
I byłby wiersz z tego, lecz rzekłaś mi: "Tato,
Brzuch tak ci już urósł, jak gdybyś był w ciąży..."