Preludium czerwcowe (1)
Dodane przez abirecka dnia 09.06.2013 20:21
Wcale nie musiało lato
wiosny drzwi otwierać.
Były już dawno otwarte
na żywą zieleń. Na złotawo
ogorzałą sianem pachnącą. Podciętą
(niczym żyły) - trawą.
Z twarzą do wiatru
wystawione. Moczy - jak stopy -
cienie na głowach stojące.
W wodotrysków basenach płowych.
W niebieskich odblaskach wody.
W przestrzeniach migocących.
8.06.2007