Mama, która odeszła (dyptyk)
Dodane przez abirecka dnia 26.05.2013 10:47


I.
Słoneczną drogą -
nie autostradą
w złotym południa blasku -

w sandałkach letnich
na bosych stopach
sukience powiewnie jasnej

lekkim krokiem jak motyl.

Tylko dlaczego
w życia gospodzie
serce wciąż omotane

co za nic nie chce
ustąpić duszy
odejście wstrzymując

do Domu. Ponad gwiazdami?

16.04.2012


II.
Ani śladu cienia
bo pyłkiem brzozy
zdążyła wniknąć
w ochrę gliny.

I jedynie inskrypcja
milczeniem potwierdza
Jej przeprowadzkę
do Niezbywalnego. Życia

pod imieniem własnym
z udokumentowanym
nazwiskiem -
- - - - - - - - - - - - -
w dowodzie tożsamości

25.05.2012