Litania do Lilith II
Dodane przez Magrygał dnia 24.04.2013 00:40
Lilith litościwa, matko upadłych aniołów,
odpuść bezgrzeszność w imię niespełnienia,
wydobądź ze mnie ukryte wspomnienie,
rok 2011, Lwów, łóżko pod nieboskłonem.

Jego oddech uśpiony, półotwarte usta,
kontur ciała wryty w mą pamięć bezbrzeżną,
ciepło pod kołdrą ukrytych dłoni,
zaryst stóp wysuniętych na tle prześcieradła,

kruchość chwili, Lilith, i już, i przeminie,
chwyć, proszę, zatrzymaj, zachowaj dla mnie,
daj ciepło tych dłoni, daj strzęp oddechu,
lot ptaka na dnie krajobrazu,

Lilith, to właśnie wtedy wymyśliłem Ciebie,
byś była świadkiem, byś prawdę głosiła,
bez psalmów, ksiąg i apokryfów,

świadczyła sobą o prawdzie w istnieniu,
o długiej wędrówce w kolejnych odsłonach,
która przywiodła w owe tu i teraz,
w rok 2011, Lwów, łóżko pod nieboskłonem,
w tle kopuła cerkwi Świętego Jerzego,
nagie drzewa w korowodzie nie rozpoczętego
tańca, oddech będący drogą, linią do przebycia,
obudź go, gdy wyjdę, gdy drzwi zamknę za sobą,
obudź, by pustka po mnie znaczyła przebudzenie.