skazane na czekanie
Dodane przez IRGA dnia 10.03.2013 14:03
*
pomiędzy sosnami
dogasa słońce
zimno
siedzą na kamieniach
patrzą na zamgloną drogę
która łukiem niknie wśród drzew
fioletowe smugi żłobią śnieg
tworzą z bielą wymyślne kobierce
u nóg zgarbionej pies
jeszcze chwila a zerwie się do biegu
druga wyprostowana jak struna
nie widać twarzy ale zarys ramion i głowy
wskazują na najwyższe skupienie

nigdy nie wydostaną się z ram